Powiem może tak, dorośli nauczyli się jak postępować, żeby problemu nie było widać.

Problem nie znikł tylko dlatego, że dorosłeś, wkomponowałeś się w dorosły świat i jakoś dajesz sobie radę…

… a to poprosisz koleżankę z pracy, żeby powiedziała ci, co myśli o przeczytanym przed zebraniem sprawozdaniu, i oczywiście, tak zadasz jej pytania, że opowie ci wszystko ze szczegółami. Albo może zalejesz kartkę kawą (najlepiej taką z fusami): nic nie da się przeczytać i nie będzie to twoja wina. Albo też udasz, że rozbolał cię brzuch, może ząb… Sposobów masz setki, na swoją kreatywność zawsze możesz liczyć, prawda?

Pozytywne strony dysleksji predysponują osoby dyslektyczne do zawodów, w których wykorzystuje się takie umiejętności jak:

  • Orientacja w przestrzeni
  • Intuicja w relacjach
  • Planowanie strategiczne
  • Mechanika
  • Teatr
  • Muzyka/Taniec
  • Pomysłowość, kreatywność
  • Projektowanie
  • Prace manualne
  • Sztuka
  • Budownictwo
  • Sport
  • Inżynieria
  • Architektura

Może więc nie masz takiego zawodu, który wymaga kontaktu z literami, cyframi…

… może nie potrzebujesz już żadnej pomocy, bo dobrze jest tak, jak jest, jakoś sobie radzisz, zarabiasz pieniądze…

… może nawet skończyłeś wyższe studia, wcale nie będę tym zdziwiona, masz tak wiele talentów… widziałam już takie osoby z doktoratami…

… opanowanie wszystkiego, mistrzostwo…

… i widziałam też, jaką cenę czasem płacili za to swoje mistrzostwo własnym zdrowiem.

Mam więc nadzieję, że, jeśli przeczytałeś choć trochę tego, co tu napisałam, wiesz, że nie jesteś sam i że możesz sobie pomóc. Bo nie jesteś ani chory, ani ułomny, ani głupszy niż wszyscy inni. Davis, twórca metody, nauczył się czytać mając 38 lat i iloraz inteligencji 167. Najważniejsze jest szukać wyjścia, ono gdzieś na pewno jest. Ty też możesz wiedzieć jak. Możesz sobie pomóc.