Kiedy człowiek biegle opanuje nowa umiejętność, staje się ona jego częścią. Zakorzenia się w jego myślach i wpływa na twórcze dokonania. Swoją wartością wzbogaca myśli człowieka i jego kreatywność.

Ronald Davis, Dar dysleksji, s.259

Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak twoje dziecko myśli, kiedy myśli?

Widziałeś pewnie w kinie film w 3D, prawda?

To wiesz już jak twoje dziecko myśli. Do myślenia zakłada parę okularów 3D, właściwie może nawet nigdy ich nie zdejmuje. Ale jest jeszcze lepiej: nie tylko widzi swoje myśli w 3D, ale też czuje zapach, dotyk, słyszy dźwięki. Fachowo nazywa się to myśleniem polisensorycznym. To dlatego zadaje pytania, dlatego musi wszystko wiedzieć, żeby móc to sobie potem wyobrazić. Pewnie już wiesz, o czym mówię. I pewnie masz czasem tego serdecznie dość. Szczególnie wtedy, gdy wracasz zmęczony po pracy i marzysz o chwili ciszy i spokoju. A tu mały szkrab zasypuje cię swoimi ciekawskimi, dociekliwymi pytaniami. I żeby skończyło się na jednym ! I żebyś znał wszystkie odpowiedzi ! Poczekaj, aż będzie mógł sam znaleźć informację, która go interesuje, a do tego czasu pomyśl sobie, że to będzie go nurtować tak długo, aż nie zaspokoi swojej ciekawości. Twoje dziecko nie spocznie dopóki nie będzie wiedziało wszystkiego na dany temat. I to dlatego musisz być cierpliwy i tłumaczyć mu świat, szukać razem z nim. Te puzzle on po prostu musi sobie ułożyć, nie zostawi tu bałaganu. I chyba to dobrze, prawda ? Dążenie do mistrzostwa. Po prostu tak ma.


Może ty też taki jesteś? Cudownie, będziesz mógł razem z nim dowiadywać się czegoś, na co normalnie może już nie zwróciłbyś uwagi.

Ale, o ile twoje dziecko potrafi doskonale ułożyć sobie w głowie to, co widzi i doskonale zrozumieć rzeczywistość wykorzystując myślenie 3D, domyślasz się może, że właśnie dlatego ma problem 
z czytaniem, może pisaniem, ortografią, itd.