Jeślibyś, choć przez sekundę, odważył się pomyśleć, że dysleksja twoja, twojego dziecka lub obojga was, to dar niebios? Trudno byłoby ci w to uwierzyć, prawda? Trochę może to podejrzewasz, bo jednak obserwujesz w końcu swoje dziecko i widzisz, że ma zdolności myślenia przestrzennego, planowania, cechuje je kreatywność, pomysłowość, tylko ta szkoła…. A przyszło ci może do głowy, że to może dwie strony tego samego medalu ? Kreatywność i problemy w szkole ? Czy to możliwe ?

Problemy z czytaniem, pisaniem lub matematyką, nie oznaczają, że ktoś jest po prostu głupi. Problemy te powodują te same funkcje umysłowe, które tworzą geniuszy.

(Ronald Davis, Dar dysleksji, 2001, s.24)

Tak mówi specjalista i światowy autorytet w dziedzinie dysleksji Ronald Davis, to nie ja sobie wymyśliłam. Troche lepiej się czujesz, prawda ?
Sam więc widzisz, że dysleksja, to naturalna zdolność, talent, które nadaje specyficzny koloryt indywidualności twojemu dziecku. Może dlatego warto jest postarać się więc, by takie zdolności, jak :

korzystanie z wrodzonej zdolności do przetwarzania i kreowania doznań percepcyjnych,
większa wrażliwość na otoczenie,
większa ciekawość niż u przeciętnego człowieka,
myślenie obrazami, nie słowami,
lepsza intuicja i większa dociekliwość,
myślenie i spostrzeganie polisensoryczne (wykorzystujące wszystkie zmysły),
realistyczne przeżywanie swoich myśli,
żywa wyobraźnia

(Ronald Davis, Dar dysleksji, 2001, s.25)

zostały ochronione w procesie wychowania?

Po to, by

dać wyższą od przeciętnej inteligencję 
i ponadprzeciętne zdolności twórcze. Prawdziwy dar dysleksji może zaowocować prawdziwym mistrzostwem.

(Ronald Davis, Dar dysleksji, 2001, s.24) 

Jak u Einsteina, Bella czy Leonarda de Vinci.  Ale chyba jednak trochę cię zmartwię, bo to, że twoje dziecko jest dyslektykiem, nie gwarantuje automatycznie, że zostanie geniuszem, ale ponieważ umysł dyslektyka funkcjonuje w taki sam sposób, jak umysły niektórych genialnych ludzi, jest szansa, że może tak się stanie. Widzisz?

Wiem, może minąć trochę czasu, zanim przyzwyczaisz się do tego, że jednak są jakieś dobre strony dysleksji, ale jestem przekonana, że twoje dziecko lub ty sam, wykorzystujecie je w codziennym życiu, pracy, nawet nie wyobrażając sobie, że talent pochodzi z tego samego źródła, co problemy.
Najważniejsze jest na razie, żebyś zapamiętał, że dysleksja jest zdolnością do szczególnej percepcji, która w pewnych sytuacjach staje się słabością. Dlaczego ? Ponieważ ta specyficzna zdolność tak zintegrowała się z procesem myślenia, że człowiek nie zdaje sobie sprawy z tego, że ją wykorzystuje, do wszystkiego, również czytania. Wydaje się tak naturalna jak oddychanie.
Widzisz, nic strasznego. Ale, powiesz mi może, że sytuacje, w których dar staje się słabością to właśnie nauka, litery i cyfry ! Tak, zgadzam się, tu jest problem. Dlatego pewnie mnie jeszcze czytasz.

… Umysł dyslektyka funkcjonuje w taki sam sposób, jak  umysły niektórych genialnych ludzi, [ale] to, że ktoś jest  dyslektykiem nie warunkuje automatycznie geniuszu…

 (Ronald Davis, Dar dysleksji, 2001, s.23)